Możecie mnie zlinczować, powyrywać paznokcie i kazać usiąść na puszce kustosza ale...
Mam głębokie przeczucie, że Xavi to jest obecnie strzał w dziesiątkę. Myślę, że postrzegany jest obecnie przez pryzmat podobnych, świeżych expiłkarzy-trenerów takich jak Pirlo, Henry czy Lampart, przy czym zapominamy (głównie dzięki ostatnim kilku sezonom), że Barcelona to nie byle klub. Nigdy Barca w swoim peaku nie kojarzyła się z milionowymi gwiazdami i składzie kupionym zagranicą, to był klub idei, specyficzny organizm, który żywił się własnym DNA i dominowaniem nad rywalem - bez tego więdnie i obumiera. Xavi rozumie Barcelonę i jest jej absolutnym tworem. Mam wrażenie, że Xavi nie będzie miał problemu swoich poprzedników z ustawieniem Busquetsa na jego optymalnej pozycji, nie pozwoli na częste obecnie rozproszenie piłkarzy po boisku, będzie wiedział jak dostroić Frenkiego, żeby wycisnąć z niego maksymalny potencjał. Nie wyobrażam sobie żeby pozostawił Barcelonę na kolejny sezon bez nominalnego prawego obrońcy, który nie ma pojęcia o defensywie, nie widzę go zgadzającego się na transfery De Jongów czy Braithwithów (z całym szacunkiem dla Nazario). Jeżeli ktoś ma wnieść autorytet i charyzmę do szatni to nie będzie to Roberto Martinez albo wymysły typu Marcelino. To będzie "pierd*lnięcie" dla piłkarzy i na pewno powiew świeżości. Bardzo dobrze, że przychodzi kiedy nie ma już Messiego, bo może mieć wolną rękę w kreowaniu spójnego zespołu. Wierzę, że Barcelona będzie Barceloną, będzie tiki taką i będzie Mes que un club znowu, bo taką ma tożsamość. Defensywna gra Valverde została odrzucona mimo wyników, chaotyczny debilizm Koemana z grą z kontry i wrzutek ala Real Madryt została wyśmiana przez cały świat. My albo pozbędziemy się calutkiego składu i stworzymy szybki i silny nowoczesny zespół, albo tchniemy nowe życie w to co kiedyś składało ręce do oklasków kibiców naszych rywali. Marzę o tym i widzę potencjał w osobie Xaviego, tym jaki jest, jak wypowiada się o futbolu i z jaką pasją wszedł w nowy rozdział kariery w świecie piłki. Fajnie się patrzy na ten jego zespół z Arabii, jeżeli takich grajków da się nauczyć grać, to Nico, Gavi, Pedri, Ansu i wielu innych tylko będzie na tym korzystać.
To moje przemyślenia i chcę przywitać Xaviego z dużą dozą optymizmu, bo myślę, że to jest coś czego brakowało nam przez lata niewyraźnych, czasami wręcz obłąkanych trenerów. Chcę wielkiej Barcelony i zamiast siadać na Kustoszu wolę go sobie wypić patrząc jak całe Camp Nou wznosi dłonie przy kolejnej manicie jaką sprawimy kiedyś Realowi. Na pewno nie w tym sezonie, może nie w następnym, ale wierzę, że jest to krok w dobrym kierunku i obecnie nie ma lepszego trenera dla pozbawionej tożsamości Barcelony. Pozdr z fartem!
Bartomeu zachował się jak żul spod Żabki kiedy dostał hajs za Neymara od PSG. Pomyśleć że nie tyle mogliśmy nie być w fatalnej sytuacji finansowej co być ostro do przodu i teraz dawać Messiemu kolejną podwyżkę. Moriba powinien się wstydzić albo za siebie albo za swoich agentów i przy tej całej sytuacji mam nadzieję już go nie zobaczyć w naszym trykocie.
Najbardziej mnie boli informacja o tym, że Messi chciał dalej grać w Barcelonie. Śledząc jego social media widać, że po wygraniu Copa America to inny człowiek i byłem niesamowicie ciekaw co pokaże z luźną głową w tym roku. Plus Pedri traci swojego Ronaldinho i też trochę szkoda tego doświadczenia, którym mógł się Messi dzielić z młodymi, szczególnie teraz kiedy wracamy do La Masii.
Ciekawy mecz, nieadekwatny przeciwnik do tego co chcemy widzieć w naszym zespole, ale zostawmy narzekania na gorsze mecze. Nie będę się rozpisywać nt wszystkich zawodników tylko parę obserwacji, które mnie zastanowiły. Po pierwsze, Firpo jako ŚO może nie byłby takim złym pomysłem, bardzo szybki centralny, który potrafi włożyć nogę i zablokować piłkę, chciałbym zobaczyć jakby się spisał w ligowym meczu w takiej roli. Oczywiście jest niedokładny i potrafi zgubić piłkę nawet bez ostrego pressingu, but still, coś co w obecnej sytuacji kadrowej można by przemyśleć. Po drugie Ricard Puig powinien grać i tyle, bardzo zmotywowany piłkarz widać, że mu zależy i te przyklejanie się do drużyny zamiast wyjechania na wypożyczenie wcale nie musi wskazywać na zły rodzaj pychy. Pewność siebie to jest coś czego u nas nie ma albo jest skumulowana na Messim, czuję że Puig mógłby wnieść takie samo ożywienie nawet grając na pivocie, jak w poprzednim sezonie. Po trzecie, dać szansę temu Mattusowi w normalnym meczu, bo może wcale nie trzeba go memić z każdej strony, a chłopak może ma jakieś pokłady ambicji i chciałby się pokazać, w dzisiejszym meczu pokazał podania asekuracyjne, ale też patrzył i szukał grania do przodu, może byłby to gracz na miarę Paulinho, gościa od brudnej roboty kto wie. To takie tam przemyślenia, nie napalam się na nic po takim meczu, ale no myślę, że Koeman co chciał sprawdzić to sprawdził w tym meczu i możemy zobaczyć kilka zmian w następnych spotkaniach - w końcu trzeba coś zmienić, bo grać jak z Atletico nie możemy do końca sezonu.
Plus nie wiem czy ktoś to zauważył ale każdy mecz z kimkolwiek teraz (oprócz jakiejś drużyny 4tego koszyka w LM, które po prostu nie przygotowała się za dobrze do meczu) to jest udoskonalona powtórka z półfinałów z Chelsea i Interem, zawsze jest ten bus w bramce i zero przestrzeni do zdobycia bramki, jeżeli drużyny w większości grałyby otwarty futbol przez cały mecz to Barcelona dalej byłaby wielka, ale co poradzisz jak druzyna gra identyczny futbol od 20 lat. Śmiesznie teraz się myśli że Valverde ze swoim "anty-futbolem" miał najlepszy pomysł jak ten marazm pokonać.
Słaby mecz Messiego, ale bez przesady, ostatnio jak wszedł z ławki to rozniósł mecz jak tornado. Atletico ciężki zespół, głupia bramka, ale nie zapomnijmy jak beznadziejny jest Griezmann, Pedri nie powinien być aż tak eksploatowany jak mysli Koeman, bo wczoraj na boisku było widać, że to dopiero nastolatek i jego teksty z graniem jak na podwórku nie sprawdzają się z takim rywalem. Niestety dużo rzeczy nie klika, nie bronię Messiego, ale taki kataklizm jaki prezentuje artykuł nie może paść na barki jednego piłkarza, Messi może drepcze, ale jakoś zawsze wystawia się do tych piłek, jakoś zawsze można do niego podać. Cały zespół nie działa, trener ciśnie ustawienie z dwoma pivotami jak nie mamy zupełnie potencjału ofensywnego podczas spotkań. Era Messiego przemija to prawda, ale nie zgadzam się na to żeby na jego barkach spoczywał każdy przegrany mecz, bo to jest o wiele głębszy problem. Odciąga to uwagę od innych piłkarzy, od ich problemów ze zdobywaniem przestrzeni na boisku, kontrolą piłki i generalnym przesuwaniu się do przodu, Barcelona gra od dobrych kilku lat w taki sposób, że jak widzimy jak skrzydło podaje piłkę do tyłu albo do środka to już piłkarze nie mają pomysłu na grę, bo wszystkie inne zespoły nauczył się żeby bronić całą drużyną w środkowej części przed własnym polem karnym. Nie ma przebojowości i przede wszystkim pomysłu, a jeszcze tym bardziej napastnika. Winię przede wszystkim zarząd, który pluł na tą sytuację przez tyle lat i bezsensowne wzomcnienia, które finansowo i piłkarko zweryfikowała pandemia.
@justfootball a teraz niech podniosą rękę wszystkie lalusie tutaj, albo wielcy obrońcy rodziny, którzy nigdy nie mieli ojca pijaka, matki, która go porzuciła, ojczyma, który was bił albo ogólnie hlejarni na kwadracie. Wy macie czelność bronić rodziny nie wiedząc jak to jest jej nie mieć. Wielcy obrońcy życia nienarodzonego, wielcy obrońcy rodzinnych wartości ze średniowiecza. Tak, homoseksualne pary, jeżeli zasługują na dziecko, mają stały i stabilny dochód i dużo miłości w sercu powinny móc uratować dziecko przed gniciem w domu dziecka. Odmawiacie dziecku miłości bo WAM to się nie podoba, wątpię, że porzucone dzieci siedzą w kątach na podłodze i wyklinają ludzi od "pedałów" albo "lesb". Ogar albo zamknijcie się w swoich kościołach i nie wychodźcie bo ludziom się rzygać chce od waszych roszczeń kulturowo-tradycyjnych.
No to jest paradoks Barcelony w tym sezonie jednak, grę ogląda się na prawdę dobrze, fajnie obserwować poszczegółnych piłkarzy, ich gra jest błyskotliwa, ich błędy często szybko naprawiane. Szkoda Neto, ale bardziej bym powiedział, że Braithwait był strzałem w kolano dla zespołu. Jeżeli Griezmann nie mógł tak długo doprosić się podań od swoich kolegów to Martin chyba musiałby strzelić z przewrotki z połowy boiska, żeby dostać ze dwa podania. Druga sprawa, że go nie widać i możliwe że też nie pokazuje się do gry, ale no lekki niesmak, że Koe ściągnął Fatiego, który oddał z 5 strzałów tuż przed zejściem.
Widać progres i to mi się podoba, przeżywamy taką burzę w tym klubie, że wyniki jakoś mnie nie interesują i nie mam wygórowanych oczekiwań względem trofeów. Poprawiajmy grę, wróćmy na właściwe tory, dajmy młodzieży nauczyć się jak najwięcej i idźmy do przodu. Vamos!
To prawda, bardzo często w drugiej połowie nie widziałem żadnej formacji w naszym składzie, Dejong lata te i wewte, Cou znowu na skrzydle (xddddd), Fati biega w tym samym miejscu w którym stoi Messi. Busquets zalicza kolejną stratę na prawym(?!) skrzydle. Myślałem że Fati jest właśnie po to żeby Alba nie biegał przez całe boisko i nie zostawial luki w obronie. I zero zmian co pokazuje paraliż i nieporadność trenera. Ja nawet widziałem, na ruskiej stronie gdzie jeden piłkarz składa się z 3 pikseli a piłkę to można tylko domyślać się gdzie jest, że część zespołu oddycha rękawami.
Wkurza mnie ten wynik bo Real to straszne lamusy i nie widziałem dawno tak słabego zespołu. Jak niestety widać my jesteśmy jescze słabsi. Niech zarząd idzie do więzienia, przychodzi ten Xavi i niech on sobie robi co chce z ta drużyna bo gorzej być nie może.
@MrCule_X e stary, weź taka wiedza nie może się marnować, szybko! napisz do wszystkich reprezentantów rządów na całym świecie oni muszą to wiedzieć! Rany ale my jesteśmy głupi, że się przejmujemy innymi chorobami skoro GRYPA zabija 36tyś ludzi w USA. Totalnie nie trzeba się tym covidem przejmować lol, te 80+ rodzin w Polsce które tracą kogoś bliskiego każdego dnia to przecież niepotrzebną panikę sieją XD. A tak na poważnie po co tak usilnie niektórzy umniejszają covidowi skoro i to i to może być śmertelne w skutkach. Plus też mogę napisać medyczny farmazon typu: jak wciągniesz węgorza z brudnego kibla w Lustrach to możesz zarazić się bakteriami coli i umrzeć, czy Pjanić stał się od tej wiedzy silniejszy i zdrowszy? chyba nie. Bezsensowny komentarz nad którym spędziłeś dużo czasu próbując coś udowodnić.
Trochę uśmiech opada patrząc na to co się klepie w Barcelonie w kolejnym meczu, rozumiem że były to ciężkie mecze z Sevillą i Getafe, ale no nie widzę w tym potencjału, atak ciągle wygląda jakby spotkał się wczoraj, nie ma absolutnie żadnej chemii między Grizem, Leo i Fatim/Dembele. Nie chce mi się szukać winnych, bo już sam nie wiem co się dzieje. Kolejny bezbarwny mecz, jeżeli nie strzelimy z idealnego kontrataku to każdy zespół na naszej półkuli się już nauczył jak ustawić "autobus" w trakcie aTaKu pOzYcYjNeGo Barcelony. Każdy zespół wie już od dekady, że aby powstrzymać Barcelone trzeba pozwolić jej podawać sobie w leeeewo, a potem w praaaaawo, a potem okazjonalnie pilnować LO przed jakimś sprintem żeby nie podał na środek na patelnie dla Messiego. Tfu patelnię, w tym zespole nie ma wystawiania na patelnię, jest wystawienie dla Messiego, który ma prawdopodobnie jeden z najlepszych strzałów w historii sportu i musi nadać piłce nieprawdopodobną rotację z kosmosu żeby strzelić bramkę z takiej pozycji. Smutne to jest, a najsmutniejsze jest widzenie Griezmanna w once de gala, like ziooom, nic absolutnie mu nie wychodzi, nawet jak ma sety to za bardzo się stresuje żeby je wykorzystać. To jest sabotażysta na prawym skrzydle, zawodnik który sam krzyczy w mediach że nie umie grać na tej pozycji (imo tutaj na żadnej z niego nic nie będzie).
A siędziowie i cała Laliga to mogą wiadomo co wiadomo gdzie sobie wsadzić. Może Barcelona lecieć do Ligue1 I dont care xd
W ogóle to dopiero pomyślałem, że Suarez zawsze fajnie biegał w pressingu, a teraz jak rzeczywiście trener zaczął kazać biegać wszystkim to teraz Luis byłby jak marzenie do tego składu :(( tak to po prostu nie mamy napastnika i jeżeli będą na siłę Fatiego wsadzać na szpicę to będzie analogia Roberto, który może jest spoko ale nie pokazuje całego potencjału. I tak wiem, że Fati grywał na szpicy, ale teraz znakomicie aktywuje nam lewe skrzydło pierwszy raz (!!!) od kiedy odszedł Neymar, bez niego mamy tylko Albe robiącego za dwóch.
Każdemu się wydaje, że kopał się po czole, to lekka prawda bo nie zawsze wychodziły mu spotkania, ale głównie przez to, że tak jak mówi w wywiadzie nie miał nikogo, kto by mógł w wartościowy sposób go zmienić, klub nie sprowadził piłkarza na miarę Suareza (a nawet na miarę połowy tego co oferował). I dla przypomnienia sezon 19/20 - Karim Benzema, najlepszy sezon w karierze wielu kibiców Realu mówiło, najlepsza 9tka świata wielu mówiło = 21bramek i 8asyst/37spotkań - Suarez kopiący się po czole = 16b + 8a/28 spotkań. Te jego słabsze okresy chyba trzeba więc odczytywać jako komplement :)
@Alberto1031 co to znaczy w ogóle co napisałeś? skok do wody = wybór, zarażenie się = niewybór. Prościej chyba nie da rady, Kali jeść Kali pić.
Poza tym w brzuchu mi się miele jak was sceptycy wielcy uczeni słyszę, fakty są takie że istnieje choroba, która zabija ludzi. Ludzi, nie ku#wa warzywa i owoce w ogórdkach - LUDZI. Dla was może to nie wielka tragedia, że umarły TYLKO 53 osoby np dzisiaj/wczoraj, ale dla kogoś umiera członek rodziny i to jest tragedia na niewyobrażalną skalę. To że was wielcy sceptycy to nie dotyczy (oby jeszcze) to nie znaczy, że nie powinniśmy działać jako zjednoczone społeczeństwo i siebie szanować nawzajem, szanować dystans, szanować maski. Jezu Chryste, wasi dziadkowie walczyli każdego dnia o swoje życia, nie znając dnia ani godziny jak ktoś wywlekłby ich z domu na odstrzał, wasi rodzice żyli w czasach kiedy pomarańcza w sklepie była niewiarygodnym rarytasem, a wy płaczecie w internetach że wam się nudzi w domu albo nie możecie oddychać w maseczkach i dostajecie grzybicy mózgu? Może rzeczywiście jej dostaliście od tych masek to wybaczcie, nie śmieję się, to poważna sprawa, szkoda że w szpitalach nie będziecie mieli miejsca już, bo tam sobie leżą ludzie, którzy umierają w tym momencie jak to czytasz.
I przepraszam z góry za określenie "zjednoczone społeczeństwo", zapomniałem że nasz kraj to banda zarozumialców i samozwańczych ekspertów, którzy prędzej odgryźliby sobie rękę niżeli przyznali komuś rację.
Może na tej prezentacji nie wszystko mu wyszło, a w dobie internetu już stworzono narrację jakoby Dest się totalnie skompromitował, ale widziałem całość i parę fajnych ruchów zaprezentował. I jeżeli to prawda, to trafił właśnie do klubu marzeń więc, np ja to bym stał z piłką pod pachą i się niezręcznie uśmiechał tylko.
A jeżeli chodzi o jego występ to dużo nie pokazał, ale weź i coś pokaż jak drużyna już grała na remis od 10 minut, dziwna była końcówka tego spotkania, ale cóż, Sevilla - napięty grafik - początek sezonu, spoko. Widać, że chłopak jest walczakiem i jak to powiedział Ćwiąkała podczas meczu "jakby ktoś powiedział Destowi, żeby założyć białą koszulkę to on założyłby kolorową" i myślę, że imię Dani Alves bardzo się wszystkim póki co narzuca na język. Jest szybki, nabuzowany, miał fajną akcję, bardzo obiecujący zawodnik!
Teoretycznie nie ma fajerwerków, ale ten atak brzmi obiecująco, Cou w końcu na swojej pozycji, Fati obdarowany zaufaniem, Grizzy będzie częściej schodził zapewne do środka na lewą nogę, no i pewnie całkowita wolność Messiego na szpicy i jako falso nueve. Plus w końcu jakieś zmiany, które mogą coś wnieść w razie potrzeby! Zobaczymy, nie jaram sie, szczególnie tym Roberto na PO, ale głowa do góry i czekamy na początek sezonu ligowego Blaugrany! Vamos!
Rewolucja od tyłu, czyli wywalamy najmłodszych i jeszcze bardziej postarzamy skład. Plz new zarząd i new trener. Jeżeli to jest prawda to moje obawy od czasu ogłoszenia trenerem Koemana mogą się sprawdzić i będzie to zarozumiały pulpet, który mimo innych deklaracji jest marionetką dla piłkarzy i zarządu (cała sprawa Suareza, od won stąd do "noo dobra to zostań i będę na ciebie stawiał). Masakra, wkurza mnie też, że w planach transferowych mamy samych Holendrów, i tak, to są dobrzy piłkarze, których chętnie zobaczę w klubie, ale cała sprawa po prostu śmierdzi nepotyzmem i ograniczoną wiedzą o rynku.
Ugh, wiecie co to jest? Barcelona nie ma pieniążków, a nikt nie chce kupować gości z dużymi kontraktami, więc Bartek pomyślał że sprzedadzą perspektywicznego gracza, o którym ostatnio zrobiło się głośniej i na pewno ktoś będzie w stanie wyłożyć za niego 25mln, czyli idealnie żeby kupić Depaya.
@Migel a żeby być fair wobec siebie co trzeba zrobić? Bo ludzie nie są idealni, a Messi nie jest na pewno najcharyzmatyczniejszym człowiekiem na świecie i też pewnie popełni jeszcze niejedną gafę w życiu. Nie znamy go osobiście, może jest prywatnie niezręczny i autystyczny, przecież ma Aspergera podobno, to nie pomaga w byciu super socjalną i akceptowalną postacią, a już na pewno nie w mediach.
@equwesta bo tak robi ikona klubu, planuje wyjazd do Manchesteru za plecami drużyny, nie macie argumentów żeby go już gnoić? może powinien odejść po porażce z Romą, wtedy to by była klasa dopiero... szkoda strzępić ryja na takie wygibasy umysłowe. I sory ale mówiąc o sobie "ludzie myślący" nie wydajesz się za bardzo jednym z nich, wiem bo mówię to jako osoba zajebiście zajebista i najlepsza we wszystkim. puk puk
@Migel zrozum, że to napompowały media, a chłopak został oszukany i opluty przez wszystkich dookoła. On nie jest po kursie HR ani po studiach humanistyczno-dziennikarskich. A już na pewno nie ma kompetencji ani wiedzy żeby być mediatorem w takich sprawach, które zazwyczaj załatwia agent. Zrobił co mógł, widząc że nie ma szans poddał się miłości do klubu w której pewnie utonie.
Cudowny wywiad, pokazuje jak zwykłym, kochającym facetem jest Messi i jak bardzo chorzy są niektórzy kibice i jak obrzydliwy zarząd tego klubu. Szacunek ponad wszystko i wyrozumiałość dla Legendy! Mam nadzieję, że kibice wstawią się na pierwszym meczu na Camp Nou za Messim i okażą wsparcie, jeżeli usłyszę gwizdy to na prawdę stracę wiarę w ten smutny klub.
@Wojtas823 doceniam to kim jest dla mnie jako kibica mojego ukochanego klubu, dla tego karakana ty jesteś małym smutnym człowiekiem więc gdzie widzisz sens wyzywania go w necie?
7
Możecie mnie zlinczować, powyrywać paznokcie i kazać usiąść na puszce kustosza ale...
Mam głębokie przeczucie, że Xavi to jest obecnie strzał w dziesiątkę. Myślę, że postrzegany jest obecnie przez pryzmat podobnych, świeżych expiłkarzy-trenerów takich jak Pirlo, Henry czy Lampart, przy czym zapominamy (głównie dzięki ostatnim kilku sezonom), że Barcelona to nie byle klub. Nigdy Barca w swoim peaku nie kojarzyła się z milionowymi gwiazdami i składzie kupionym zagranicą, to był klub idei, specyficzny organizm, który żywił się własnym DNA i dominowaniem nad rywalem - bez tego więdnie i obumiera. Xavi rozumie Barcelonę i jest jej absolutnym tworem.
Mam wrażenie, że Xavi nie będzie miał problemu swoich poprzedników z ustawieniem Busquetsa na jego optymalnej pozycji, nie pozwoli na częste obecnie rozproszenie piłkarzy po boisku, będzie wiedział jak dostroić Frenkiego, żeby wycisnąć z niego maksymalny potencjał. Nie wyobrażam sobie żeby pozostawił Barcelonę na kolejny sezon bez nominalnego prawego obrońcy, który nie ma pojęcia o defensywie, nie widzę go zgadzającego się na transfery De Jongów czy Braithwithów (z całym szacunkiem dla Nazario). Jeżeli ktoś ma wnieść autorytet i charyzmę do szatni to nie będzie to Roberto Martinez albo wymysły typu Marcelino. To będzie "pierd*lnięcie" dla piłkarzy i na pewno powiew świeżości. Bardzo dobrze, że przychodzi kiedy nie ma już Messiego, bo może mieć wolną rękę w kreowaniu spójnego zespołu.
Wierzę, że Barcelona będzie Barceloną, będzie tiki taką i będzie Mes que un club znowu, bo taką ma tożsamość. Defensywna gra Valverde została odrzucona mimo wyników, chaotyczny debilizm Koemana z grą z kontry i wrzutek ala Real Madryt została wyśmiana przez cały świat. My albo pozbędziemy się calutkiego składu i stworzymy szybki i silny nowoczesny zespół, albo tchniemy nowe życie w to co kiedyś składało ręce do oklasków kibiców naszych rywali. Marzę o tym i widzę potencjał w osobie Xaviego, tym jaki jest, jak wypowiada się o futbolu i z jaką pasją wszedł w nowy rozdział kariery w świecie piłki. Fajnie się patrzy na ten jego zespół z Arabii, jeżeli takich grajków da się nauczyć grać, to Nico, Gavi, Pedri, Ansu i wielu innych tylko będzie na tym korzystać.
To moje przemyślenia i chcę przywitać Xaviego z dużą dozą optymizmu, bo myślę, że to jest coś czego brakowało nam przez lata niewyraźnych, czasami wręcz obłąkanych trenerów. Chcę wielkiej Barcelony i zamiast siadać na Kustoszu wolę go sobie wypić patrząc jak całe Camp Nou wznosi dłonie przy kolejnej manicie jaką sprawimy kiedyś Realowi. Na pewno nie w tym sezonie, może nie w następnym, ale wierzę, że jest to krok w dobrym kierunku i obecnie nie ma lepszego trenera dla pozbawionej tożsamości Barcelony. Pozdr z fartem!
6
Bartomeu zachował się jak żul spod Żabki kiedy dostał hajs za Neymara od PSG. Pomyśleć że nie tyle mogliśmy nie być w fatalnej sytuacji finansowej co być ostro do przodu i teraz dawać Messiemu kolejną podwyżkę. Moriba powinien się wstydzić albo za siebie albo za swoich agentów i przy tej całej sytuacji mam nadzieję już go nie zobaczyć w naszym trykocie.
Najbardziej mnie boli informacja o tym, że Messi chciał dalej grać w Barcelonie. Śledząc jego social media widać, że po wygraniu Copa America to inny człowiek i byłem niesamowicie ciekaw co pokaże z luźną głową w tym roku.
Plus Pedri traci swojego Ronaldinho i też trochę szkoda tego doświadczenia, którym mógł się Messi dzielić z młodymi, szczególnie teraz kiedy wracamy do La Masii.
3
Ciekawy mecz, nieadekwatny przeciwnik do tego co chcemy widzieć w naszym zespole, ale zostawmy narzekania na gorsze mecze. Nie będę się rozpisywać nt wszystkich zawodników tylko parę obserwacji, które mnie zastanowiły. Po pierwsze, Firpo jako ŚO może nie byłby takim złym pomysłem, bardzo szybki centralny, który potrafi włożyć nogę i zablokować piłkę, chciałbym zobaczyć jakby się spisał w ligowym meczu w takiej roli. Oczywiście jest niedokładny i potrafi zgubić piłkę nawet bez ostrego pressingu, but still, coś co w obecnej sytuacji kadrowej można by przemyśleć. Po drugie Ricard Puig powinien grać i tyle, bardzo zmotywowany piłkarz widać, że mu zależy i te przyklejanie się do drużyny zamiast wyjechania na wypożyczenie wcale nie musi wskazywać na zły rodzaj pychy. Pewność siebie to jest coś czego u nas nie ma albo jest skumulowana na Messim, czuję że Puig mógłby wnieść takie samo ożywienie nawet grając na pivocie, jak w poprzednim sezonie. Po trzecie, dać szansę temu Mattusowi w normalnym meczu, bo może wcale nie trzeba go memić z każdej strony, a chłopak może ma jakieś pokłady ambicji i chciałby się pokazać, w dzisiejszym meczu pokazał podania asekuracyjne, ale też patrzył i szukał grania do przodu, może byłby to gracz na miarę Paulinho, gościa od brudnej roboty kto wie. To takie tam przemyślenia, nie napalam się na nic po takim meczu, ale no myślę, że Koeman co chciał sprawdzić to sprawdził w tym meczu i możemy zobaczyć kilka zmian w następnych spotkaniach - w końcu trzeba coś zmienić, bo grać jak z Atletico nie możemy do końca sezonu.
0
Plus nie wiem czy ktoś to zauważył ale każdy mecz z kimkolwiek teraz (oprócz jakiejś drużyny 4tego koszyka w LM, które po prostu nie przygotowała się za dobrze do meczu) to jest udoskonalona powtórka z półfinałów z Chelsea i Interem, zawsze jest ten bus w bramce i zero przestrzeni do zdobycia bramki, jeżeli drużyny w większości grałyby otwarty futbol przez cały mecz to Barcelona dalej byłaby wielka, ale co poradzisz jak druzyna gra identyczny futbol od 20 lat. Śmiesznie teraz się myśli że Valverde ze swoim "anty-futbolem" miał najlepszy pomysł jak ten marazm pokonać.
1
Słaby mecz Messiego, ale bez przesady, ostatnio jak wszedł z ławki to rozniósł mecz jak tornado. Atletico ciężki zespół, głupia bramka, ale nie zapomnijmy jak beznadziejny jest Griezmann, Pedri nie powinien być aż tak eksploatowany jak mysli Koeman, bo wczoraj na boisku było widać, że to dopiero nastolatek i jego teksty z graniem jak na podwórku nie sprawdzają się z takim rywalem. Niestety dużo rzeczy nie klika, nie bronię Messiego, ale taki kataklizm jaki prezentuje artykuł nie może paść na barki jednego piłkarza, Messi może drepcze, ale jakoś zawsze wystawia się do tych piłek, jakoś zawsze można do niego podać. Cały zespół nie działa, trener ciśnie ustawienie z dwoma pivotami jak nie mamy zupełnie potencjału ofensywnego podczas spotkań. Era Messiego przemija to prawda, ale nie zgadzam się na to żeby na jego barkach spoczywał każdy przegrany mecz, bo to jest o wiele głębszy problem. Odciąga to uwagę od innych piłkarzy, od ich problemów ze zdobywaniem przestrzeni na boisku, kontrolą piłki i generalnym przesuwaniu się do przodu, Barcelona gra od dobrych kilku lat w taki sposób, że jak widzimy jak skrzydło podaje piłkę do tyłu albo do środka to już piłkarze nie mają pomysłu na grę, bo wszystkie inne zespoły nauczył się żeby bronić całą drużyną w środkowej części przed własnym polem karnym. Nie ma przebojowości i przede wszystkim pomysłu, a jeszcze tym bardziej napastnika. Winię przede wszystkim zarząd, który pluł na tą sytuację przez tyle lat i bezsensowne wzomcnienia, które finansowo i piłkarko zweryfikowała pandemia.
0
@justfootball a teraz niech podniosą rękę wszystkie lalusie tutaj, albo wielcy obrońcy rodziny, którzy nigdy nie mieli ojca pijaka, matki, która go porzuciła, ojczyma, który was bił albo ogólnie hlejarni na kwadracie. Wy macie czelność bronić rodziny nie wiedząc jak to jest jej nie mieć. Wielcy obrońcy życia nienarodzonego, wielcy obrońcy rodzinnych wartości ze średniowiecza. Tak, homoseksualne pary, jeżeli zasługują na dziecko, mają stały i stabilny dochód i dużo miłości w sercu powinny móc uratować dziecko przed gniciem w domu dziecka. Odmawiacie dziecku miłości bo WAM to się nie podoba, wątpię, że porzucone dzieci siedzą w kątach na podłodze i wyklinają ludzi od "pedałów" albo "lesb". Ogar albo zamknijcie się w swoich kościołach i nie wychodźcie bo ludziom się rzygać chce od waszych roszczeń kulturowo-tradycyjnych.
7
No to jest paradoks Barcelony w tym sezonie jednak, grę ogląda się na prawdę dobrze, fajnie obserwować poszczegółnych piłkarzy, ich gra jest błyskotliwa, ich błędy często szybko naprawiane. Szkoda Neto, ale bardziej bym powiedział, że Braithwait był strzałem w kolano dla zespołu. Jeżeli Griezmann nie mógł tak długo doprosić się podań od swoich kolegów to Martin chyba musiałby strzelić z przewrotki z połowy boiska, żeby dostać ze dwa podania. Druga sprawa, że go nie widać i możliwe że też nie pokazuje się do gry, ale no lekki niesmak, że Koe ściągnął Fatiego, który oddał z 5 strzałów tuż przed zejściem.
Widać progres i to mi się podoba, przeżywamy taką burzę w tym klubie, że wyniki jakoś mnie nie interesują i nie mam wygórowanych oczekiwań względem trofeów. Poprawiajmy grę, wróćmy na właściwe tory, dajmy młodzieży nauczyć się jak najwięcej i idźmy do przodu. Vamos!
0
Ludzie, mamy to, zaczynamy budować potęgę od nowa! Vamos!
5
To prawda, bardzo często w drugiej połowie nie widziałem żadnej formacji w naszym składzie, Dejong lata te i wewte, Cou znowu na skrzydle (xddddd), Fati biega w tym samym miejscu w którym stoi Messi. Busquets zalicza kolejną stratę na prawym(?!) skrzydle. Myślałem że Fati jest właśnie po to żeby Alba nie biegał przez całe boisko i nie zostawial luki w obronie. I zero zmian co pokazuje paraliż i nieporadność trenera. Ja nawet widziałem, na ruskiej stronie gdzie jeden piłkarz składa się z 3 pikseli a piłkę to można tylko domyślać się gdzie jest, że część zespołu oddycha rękawami.
Wkurza mnie ten wynik bo Real to straszne lamusy i nie widziałem dawno tak słabego zespołu. Jak niestety widać my jesteśmy jescze słabsi. Niech zarząd idzie do więzienia, przychodzi ten Xavi i niech on sobie robi co chce z ta drużyna bo gorzej być nie może.
0
Cieszą 3minuty Puiga
0
@MrCule_X e stary, weź taka wiedza nie może się marnować, szybko! napisz do wszystkich reprezentantów rządów na całym świecie oni muszą to wiedzieć! Rany ale my jesteśmy głupi, że się przejmujemy innymi chorobami skoro GRYPA zabija 36tyś ludzi w USA. Totalnie nie trzeba się tym covidem przejmować lol, te 80+ rodzin w Polsce które tracą kogoś bliskiego każdego dnia to przecież niepotrzebną panikę sieją XD. A tak na poważnie po co tak usilnie niektórzy umniejszają covidowi skoro i to i to może być śmertelne w skutkach. Plus też mogę napisać medyczny farmazon typu: jak wciągniesz węgorza z brudnego kibla w Lustrach to możesz zarazić się bakteriami coli i umrzeć, czy Pjanić stał się od tej wiedzy silniejszy i zdrowszy? chyba nie. Bezsensowny komentarz nad którym spędziłeś dużo czasu próbując coś udowodnić.
2
Trochę uśmiech opada patrząc na to co się klepie w Barcelonie w kolejnym meczu, rozumiem że były to ciężkie mecze z Sevillą i Getafe, ale no nie widzę w tym potencjału, atak ciągle wygląda jakby spotkał się wczoraj, nie ma absolutnie żadnej chemii między Grizem, Leo i Fatim/Dembele. Nie chce mi się szukać winnych, bo już sam nie wiem co się dzieje. Kolejny bezbarwny mecz, jeżeli nie strzelimy z idealnego kontrataku to każdy zespół na naszej półkuli się już nauczył jak ustawić "autobus" w trakcie aTaKu pOzYcYjNeGo Barcelony. Każdy zespół wie już od dekady, że aby powstrzymać Barcelone trzeba pozwolić jej podawać sobie w leeeewo, a potem w praaaaawo, a potem okazjonalnie pilnować LO przed jakimś sprintem żeby nie podał na środek na patelnie dla Messiego. Tfu patelnię, w tym zespole nie ma wystawiania na patelnię, jest wystawienie dla Messiego, który ma prawdopodobnie jeden z najlepszych strzałów w historii sportu i musi nadać piłce nieprawdopodobną rotację z kosmosu żeby strzelić bramkę z takiej pozycji. Smutne to jest, a najsmutniejsze jest widzenie Griezmanna w once de gala, like ziooom, nic absolutnie mu nie wychodzi, nawet jak ma sety to za bardzo się stresuje żeby je wykorzystać. To jest sabotażysta na prawym skrzydle, zawodnik który sam krzyczy w mediach że nie umie grać na tej pozycji (imo tutaj na żadnej z niego nic nie będzie).
A siędziowie i cała Laliga to mogą wiadomo co wiadomo gdzie sobie wsadzić. Może Barcelona lecieć do Ligue1 I dont care xd
1
W ogóle to dopiero pomyślałem, że Suarez zawsze fajnie biegał w pressingu, a teraz jak rzeczywiście trener zaczął kazać biegać wszystkim to teraz Luis byłby jak marzenie do tego składu :(( tak to po prostu nie mamy napastnika i jeżeli będą na siłę Fatiego wsadzać na szpicę to będzie analogia Roberto, który może jest spoko ale nie pokazuje całego potencjału. I tak wiem, że Fati grywał na szpicy, ale teraz znakomicie aktywuje nam lewe skrzydło pierwszy raz (!!!) od kiedy odszedł Neymar, bez niego mamy tylko Albe robiącego za dwóch.
0
Każdemu się wydaje, że kopał się po czole, to lekka prawda bo nie zawsze wychodziły mu spotkania, ale głównie przez to, że tak jak mówi w wywiadzie nie miał nikogo, kto by mógł w wartościowy sposób go zmienić, klub nie sprowadził piłkarza na miarę Suareza (a nawet na miarę połowy tego co oferował). I dla przypomnienia sezon 19/20 - Karim Benzema, najlepszy sezon w karierze wielu kibiców Realu mówiło, najlepsza 9tka świata wielu mówiło = 21bramek i 8asyst/37spotkań - Suarez kopiący się po czole = 16b + 8a/28 spotkań. Te jego słabsze okresy chyba trzeba więc odczytywać jako komplement :)
1
@Alberto1031 co to znaczy w ogóle co napisałeś? skok do wody = wybór, zarażenie się = niewybór. Prościej chyba nie da rady, Kali jeść Kali pić.
Poza tym w brzuchu mi się miele jak was sceptycy wielcy uczeni słyszę, fakty są takie że istnieje choroba, która zabija ludzi. Ludzi, nie ku#wa warzywa i owoce w ogórdkach - LUDZI. Dla was może to nie wielka tragedia, że umarły TYLKO 53 osoby np dzisiaj/wczoraj, ale dla kogoś umiera członek rodziny i to jest tragedia na niewyobrażalną skalę. To że was wielcy sceptycy to nie dotyczy (oby jeszcze) to nie znaczy, że nie powinniśmy działać jako zjednoczone społeczeństwo i siebie szanować nawzajem, szanować dystans, szanować maski. Jezu Chryste, wasi dziadkowie walczyli każdego dnia o swoje życia, nie znając dnia ani godziny jak ktoś wywlekłby ich z domu na odstrzał, wasi rodzice żyli w czasach kiedy pomarańcza w sklepie była niewiarygodnym rarytasem, a wy płaczecie w internetach że wam się nudzi w domu albo nie możecie oddychać w maseczkach i dostajecie grzybicy mózgu? Może rzeczywiście jej dostaliście od tych masek to wybaczcie, nie śmieję się, to poważna sprawa, szkoda że w szpitalach nie będziecie mieli miejsca już, bo tam sobie leżą ludzie, którzy umierają w tym momencie jak to czytasz.
I przepraszam z góry za określenie "zjednoczone społeczeństwo", zapomniałem że nasz kraj to banda zarozumialców i samozwańczych ekspertów, którzy prędzej odgryźliby sobie rękę niżeli przyznali komuś rację.
1
@Cwaniak4 wybitne czepialstwo, poza tym sądzę, że oni wcale nie mają tyle czasu a już na pewno chęci na korepetycje online
1
Może na tej prezentacji nie wszystko mu wyszło, a w dobie internetu już stworzono narrację jakoby Dest się totalnie skompromitował, ale widziałem całość i parę fajnych ruchów zaprezentował. I jeżeli to prawda, to trafił właśnie do klubu marzeń więc, np ja to bym stał z piłką pod pachą i się niezręcznie uśmiechał tylko.
A jeżeli chodzi o jego występ to dużo nie pokazał, ale weź i coś pokaż jak drużyna już grała na remis od 10 minut, dziwna była końcówka tego spotkania, ale cóż, Sevilla - napięty grafik - początek sezonu, spoko. Widać, że chłopak jest walczakiem i jak to powiedział Ćwiąkała podczas meczu "jakby ktoś powiedział Destowi, żeby założyć białą koszulkę to on założyłby kolorową" i myślę, że imię Dani Alves bardzo się wszystkim póki co narzuca na język. Jest szybki, nabuzowany, miał fajną akcję, bardzo obiecujący zawodnik!
6
@333tricampeones333 Pana Tadeusza też pewnie skubaniec nie czytał xDD
4
Jedyny taki klub, w którym transfery im bliżej tym dalej
6
Teoretycznie nie ma fajerwerków, ale ten atak brzmi obiecująco, Cou w końcu na swojej pozycji, Fati obdarowany zaufaniem, Grizzy będzie częściej schodził zapewne do środka na lewą nogę, no i pewnie całkowita wolność Messiego na szpicy i jako falso nueve. Plus w końcu jakieś zmiany, które mogą coś wnieść w razie potrzeby! Zobaczymy, nie jaram sie, szczególnie tym Roberto na PO, ale głowa do góry i czekamy na początek sezonu ligowego Blaugrany! Vamos!
0
Rewolucja od tyłu, czyli wywalamy najmłodszych i jeszcze bardziej postarzamy skład. Plz new zarząd i new trener. Jeżeli to jest prawda to moje obawy od czasu ogłoszenia trenerem Koemana mogą się sprawdzić i będzie to zarozumiały pulpet, który mimo innych deklaracji jest marionetką dla piłkarzy i zarządu (cała sprawa Suareza, od won stąd do "noo dobra to zostań i będę na ciebie stawiał). Masakra, wkurza mnie też, że w planach transferowych mamy samych Holendrów, i tak, to są dobrzy piłkarze, których chętnie zobaczę w klubie, ale cała sprawa po prostu śmierdzi nepotyzmem i ograniczoną wiedzą o rynku.
Ugh, wiecie co to jest? Barcelona nie ma pieniążków, a nikt nie chce kupować gości z dużymi kontraktami, więc Bartek pomyślał że sprzedadzą perspektywicznego gracza, o którym ostatnio zrobiło się głośniej i na pewno ktoś będzie w stanie wyłożyć za niego 25mln, czyli idealnie żeby kupić Depaya.
0
@Persyfl ty w życiu znasz tylko nienawiść i smutek co? nie ma dobra na świecie, tylko kłamstwa, żyjemy w symulacji
1
Wywiad Messiego, w którym mówi najnormalniejsze rzeczy - ble
Nagłówek w madryckim dzienniku że pluje na klub i podciera się nim po nr2 - oh yeah!
ludzie ogar
0
@Migel a żeby być fair wobec siebie co trzeba zrobić? Bo ludzie nie są idealni, a Messi nie jest na pewno najcharyzmatyczniejszym człowiekiem na świecie i też pewnie popełni jeszcze niejedną gafę w życiu. Nie znamy go osobiście, może jest prywatnie niezręczny i autystyczny, przecież ma Aspergera podobno, to nie pomaga w byciu super socjalną i akceptowalną postacią, a już na pewno nie w mediach.
1
@equwesta bo tak robi ikona klubu, planuje wyjazd do Manchesteru za plecami drużyny, nie macie argumentów żeby go już gnoić? może powinien odejść po porażce z Romą, wtedy to by była klasa dopiero... szkoda strzępić ryja na takie wygibasy umysłowe.
I sory ale mówiąc o sobie "ludzie myślący" nie wydajesz się za bardzo jednym z nich, wiem bo mówię to jako osoba zajebiście zajebista i najlepsza we wszystkim. puk puk
1
@Migel zrozum, że to napompowały media, a chłopak został oszukany i opluty przez wszystkich dookoła. On nie jest po kursie HR ani po studiach humanistyczno-dziennikarskich. A już na pewno nie ma kompetencji ani wiedzy żeby być mediatorem w takich sprawach, które zazwyczaj załatwia agent. Zrobił co mógł, widząc że nie ma szans poddał się miłości do klubu w której pewnie utonie.
29
Cudowny wywiad, pokazuje jak zwykłym, kochającym facetem jest Messi i jak bardzo chorzy są niektórzy kibice i jak obrzydliwy zarząd tego klubu. Szacunek ponad wszystko i wyrozumiałość dla Legendy!
Mam nadzieję, że kibice wstawią się na pierwszym meczu na Camp Nou za Messim i okażą wsparcie, jeżeli usłyszę gwizdy to na prawdę stracę wiarę w ten smutny klub.
0
@Wojtas823 stary, obsrałeś się :O
0
@Wojtas823 doceniam to kim jest dla mnie jako kibica mojego ukochanego klubu, dla tego karakana ty jesteś małym smutnym człowiekiem więc gdzie widzisz sens wyzywania go w necie?
0
@portero to wiesz bo jesteś na grupie whatsapp z zawodnikami Barcelony czy w szmatławcu przeczytałeś?